Zakażenie – niektórzy boją się tego słowa, inni po prostu je ignorują. Ale to coś więcej niż tylko słowo – to niebezpieczna pułapka, gotowa zaskoczyć w każdej chwili. Nie wpadaj jednak od razu w panikę. Każdy wróg ma swoją broń. Najważniejsze, żeby nie wymknąć się spod kontroli!
Moja historia
Kiedyś padłam ofiarą infekcji. Nasza ciąża, choć upragniona, była, szczerze mówiąc, nieplanowana. I oczywiście nie poddaliśmy się żadnym badaniom przed poczęciem. W drugim trymestrze zdiagnozowano u mnie infekcję, ale po prostu się poddałam, myśląc: „Jakie zagrożenie może nieść ze sobą ginekolog?”.
Moja ciąża była trudna; drugi trymestr przypadł w środku lata, miałam silne obrzęki, ciągłą senność i nadal musiałam pracować na pół etatu. W tamtym momencie nie wiedziałam nawet, jakie konsekwencje będzie miała moja pomyłka.

Urodziłam w październiku. Wody nie odeszły same, więc je przekłuli. Kiedy odeszły, okazało się, że są zielone. Lekarz od razu zapytał o infekcję. Podczas porodu były trzy położne, jeden anestezjolog, mój lekarz prowadzący i ordynator oddziału.
„ Kiedy urodziła się moja córka, natychmiast przewieziono ją na oddział intensywnej terapii. Okazało się, że połknęła wodę, co spowodowało infekcję żołądka. Żołądek obumierał, a moja mała nie mogła jeść samodzielnie.
Trzy dni później wypisano mnie ze szpitala. Oddział, na którym przebywała moja córeczka, miał mały wyjątek od reguły: pozwolono matce, która nie widziała swojego dziecka, wejść do sali przed wypisaniem, ponieważ mógł to być ostatni raz, kiedy matka widziała swoje dziecko żywe. Przeważnie dzieci były bardzo chore. Zabrano mnie na oddział intensywnej terapii, do sali, w której leżała moja córeczka. Była pokryta rurkami, rurkami w nosie, miała przekłutą całą główkę, a z ust wystawał cewnik. Codziennie podawano jej kilka mililitrów mleka modyfikowanego przez cewnik i monitorowano, ile razy się odbijała.
Dzwoniliśmy codziennie przez tydzień, ale bezskutecznie; mój żołądek odmawiał posłuszeństwa. Dopiero w drugim tygodniu dostaliśmy wiadomość: dziś zjedliśmy pierwszy mililitr jedzenia. Nieco ponad tydzień później byłam na terapii z moją córeczką – była cała pokryta rurkami, jadła i odbijała się. Cierpiała na ciągły ból. Nie dało się jej podnieść, bo była podłączona do ogromnej kroplówki. Płakała, desperacko chciała jeść, ale nie mogła przełknąć więcej niż 20 mililitrów mleka modyfikowanego.
Teraz ma rok i osiem miesięcy, a my skaczemy po łóżku i bawimy się piłką, kiedy piszę ten artykuł. Ale nie wszystkie dzieci wychodzą z tego cało, po prostu, jak powiedział nasz lekarz, „nasza dziewczynka jest żywiołowa”.
Ale tej wielkiej tragedii dla małej rodziny można było uniknąć; wystarczyło podjąć odpowiednie działania. Powiem wam, jak to zrobić.
Pewnie pytasz: co może powiedzieć matka, która o mało nie straciła dziecka? Mam wiele do powiedzenia; życie wiele mnie nauczyło, a poza tym spodziewam się drugiego dziecka i nie zamierzam popełniać tych samych błędów.
Kiedy należy wykonać test na obecność infekcji?
- Jeśli planujesz ciążę, powinnaś oczywiście wykonać badanie przed zapłodnieniem. Jeśli wynik będzie pozytywny, powinnaś ponownie wykonać badanie po zakończeniu przepisanego leczenia, najlepiej co najmniej trzy tygodnie po jego zakończeniu.
- Jeśli wykonujesz badania po zajściu w ciążę, musisz je wykonywać w każdym trymestrze.
Kilka sztuczek, które pomogą Ci wykryć infekcję
- Jeśli przyjmujesz antybiotyki, musisz je odstawić co najmniej 3 dni przed wykonaniem testu, w przeciwnym razie wynik najprawdopodobniej będzie negatywny, a infekcja będzie czekała na okazję, by zaatakować.
- Jeśli wykonasz test kilka dni przed lub po miesiączce, wyniki będą dokładniejsze, ponieważ menstruacja osłabia organizm i infekcja daje o sobie znać.
- Zakażenie to „niegrzeczna dziewczyna”, która nie ma nic przeciwko drinkom i przekąskom, więc dogodź jej. Wieczorem przed badaniami napij się lekkiego alkoholu (piwa, wina) i zjedz coś słonego. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Twoje ukryte „piękno” ujawni się rano i zostanie przyłapane na gorącym uczynku.
- Nie powinieneś myć się przed testami. Nie jesteś szpiegiem, więc ukrywanie lub wymywanie informacji nie leży w twoim najlepszym interesie.
Poważne zakażenia wewnątrzmaciczne
Teraz chciałbym opowiedzieć o głównych infekcjach, które zagrażają zdrowiu naszych dzieci i nas samych.
Chlamydia
Zakażenie to przenoszone jest drogą płciową i w życiu codziennym jest praktycznie niemożliwe. Okres inkubacji wynosi od 7 do 30 dni. Jakie są objawy? Przezroczysta, biała lub żółta wydzielina z pochwy u kobiet, ból podczas oddawania moczu, w dolnej części pleców, podbrzuszu oraz podczas stosunku. U mężczyzn objawy obejmują wydzielinę z cewki moczowej, ból podczas stosunku i oddawania moczu.
Jednak choroba ta nie zawsze daje objawy; czasami wykrycie jej może być możliwe jedynie na podstawie badań. Schorzenie to prowadzi do zapalenia macicy i przydatków, a czasami do niepłodności.
Leczenie polega na 21-dniowej kuracji antybiotykowej. Jeśli choroba została zdiagnozowana w czasie ciąży, leczenie wydłuża się do dwóch tygodni, ale dopiero po 20. tygodniu ciąży.
Chlamydia zwiększa ryzyko poronienia. Zakażenie płodu może prowadzić do chlamydiowego zapalenia płuc u noworodka oraz rozwoju zapalnych chorób oczu.
Wirus cytomegalii
Zakażenie to jest podatne na wszelkie sposoby rozmnażania i transmisji. Przenosi się drogą płciową oraz z matki na płód, a także przez pocałunek i krew. Objawy zakażenia są bardzo subtelne: początkowo przebiega bezobjawowo. Pomiędzy 20. a 60. dniem może wystąpić osłabienie, gorączka i objawy podobne do przeziębienia, ale są one przemijające. Objawy mogą ustąpić, ale zagrożenie pozostaje. Zakażenie to może powodować poronienie, przenosić się z matki na płód, a nawet prowadzić do wad rozwojowych płodu. Leczenie jest niezbędne. W leczeniu stosuje się leki immunosupresyjne.
Mykoplazmoza, ureaplazmoza
Należy ona do kategorii bakterii chorobotwórczych, które występują u każdego człowieka.
Nie są one niebezpieczne, dopóki ich liczba utrzymuje się w dopuszczalnych granicach, ale gdy ich liczba wzrasta, mogą pojawić się bolesne objawy. Zwykle dzieje się tak, gdy układ odpornościowy jest osłabiony.
Zaostrzenia choroby mogą jednak wystąpić również drogą płciową lub z matki na dziecko.
U kobiet lekarze mogą podejrzewać mykoplazmozę lub ureaplazmozę, jeśli występują u nich choroby zapalne macicy i jej przydatków, zapalenie pęcherza moczowego, odmiedniczkowe zapalenie nerek, kamica nerkowa lub bakteryjne zapalenie pochwy (gardnerelloza). U mężczyzn schorzenia te mogą wystąpić w przypadku zapalenia cewki moczowej, odmiedniczkowego zapalenia nerek lub kamieni nerkowych.
Zakażenie to nie wymaga leczenia, ponieważ niewłaściwe stosowanie antybiotyków może zaburzyć prawidłową mikroflorę. Wyjątki: jeśli kobieta ma problemy zdrowotne (zapalenie macicy i przydatków, zapalenie pęcherza moczowego, odmiedniczkowe zapalenie nerek) i jest w ciąży, leczenie jest konieczne, ponieważ zakażenie może prowadzić do poronienia, przedwczesnego porodu oraz problemów z układem moczowym u nienarodzonego dziecka.
Leczenie polega na podawaniu antybiotyków.
Opryszczka narządów płciowych
A teraz o opryszczce narządów płciowych – tę najniebezpieczniejszą i najbardziej podstępną przypadłość zostawiłem na koniec. Może ona pozostawać uśpiona w organizmie latami i zaatakować, gdy układ odpornościowy jest osłabiony.
Pierwotne zakażenie opryszczką zazwyczaj powoduje ból, pieczenie i obrzęk w okolicy narządów płciowych. Objawom tym może towarzyszyć ogólne złe samopoczucie, gorączka i ból głowy. Po kilku dniach na narządach płciowych pojawiają się małe pęcherze wypełnione przezroczystym płynem. Pęcherze pękają, tworząc bolesne, czerwone owrzodzenia. Wysypka goi się w ciągu 14 dni.
Leczenie tej infekcji polega na podawaniu leków przeciwwirusowych; oboje partnerzy nie muszą być leczeni, ponieważ druga osoba może nie być chora.
Aby to potwierdzić , należy wykonać badania. Choroba ta jest szczególnie niebezpieczna dla kobiet w ciąży, ponieważ może powodować poronienia, wady płodu, a nawet śmierć dziecka.
Jeśli masz jakiekolwiek objawy wyżej wymienionych chorób, natychmiast skonsultuj się z lekarzem. Pamiętaj również o regularnych badaniach kontrolnych i testach, ponieważ nie wszystkie infekcje dają wyraźne objawy. Jeśli zdiagnozowano u Ciebie chorobę, ale nie masz żadnych objawów, nalegaj na powtórzenie badań, ponieważ istnieje ryzyko pomyłki.
Po leczeniu powtórz badania. Nasze ciała są wyjątkowe i te same metody leczenia mogą dawać różne efekty. Ponadto, jeśli lekarz przepisze kilka kuracji antybiotykowych, weź pod uwagę ich obiektywność i skonsultuj się jednocześnie z innym specjalistą. Wykonuj badania tylko w renomowanych klinikach lub laboratoriach. Wyniki fałszywie dodatnie mogą wystąpić w małych, prywatnych klinikach, ponieważ tym małym firmom zależy na pozyskaniu nowych klientów.
I proszę, drogie mamy, nie zapominajcie, że nie zachorowanie nie jest tak straszne, jak brak leczenia. Życzę Wam łatwej ciąży!





