Naukowcy z Wyższej Szkoły Ekonomicznej (HSE) przeanalizowali związek między poziomem zamożności małżonków a ich decyzją o posiadaniu dziecka.
Stwierdzono, że wraz ze wzrostem dochodów rodziny maleje prawdopodobieństwo posiadania dzieci.
Badanie „Dobrostan a obecność dzieci w młodych rodzinach: ocena związku” zostało opublikowane w czasopiśmie Economic Policy 2023. Vol. 18. No. 6, autorzy – Surinov A.E., Kuzin S.S.

Autorzy byli zainteresowani przyczynami spadku wskaźnika urodzeń w Rosji w ostatnich latach. Chociaż wskaźnik urodzeń znacząco wzrósł w ciągu pierwszych dziesięciu lat po wprowadzeniu rządowych środków mających na celu stymulację dzietności i wsparcie rodzin, środki te przestały przynosić pożądany efekt.
W artykule przedstawiono wyniki badania oceniającego wpływ poziomu dobrobytu ekonomicznego na zachowania reprodukcyjne ludności rosyjskiej.
Badanie opiera się na mikrodanych z Badania Dochodów Ludności i Uczestnictwa w Programach Społecznych (SSIPPS), przeprowadzanego corocznie przez Rosstat. Badaniem objęto młode rodziny.
Jako czynniki determinujące materialne warunki życia przyjęto:
- dochód gospodarstwa domowego,
- zarobki swoich członków,
- świadczenia socjalne,
- czas spędzony na pracy zarobkowej,
- dostępność ziemi,
- warunki mieszkaniowe,
- wielkość miejscowości zamieszkania.
Wpływ kombinacji czynników dobrobytu finansowego na prawdopodobieństwo posiadania dzieci w rodzinie oceniono poprzez skonstruowanie modeli statystycznych. Naukowcy uzyskali szacunki względnego znaczenia wpływu każdego czynnika na prawdopodobieństwo posiadania dzieci w rodzinie.
Bez uwzględnienia dochodów, najważniejszymi czynnikami decydującymi o posiadaniu dzieci były: własność ziemi, świadczenia socjalne i posiadanie domu. Według badania 76% młodych rodzin mieszkających oddzielnie od krewnych miało dzieci, w porównaniu z zaledwie 57% tych mieszkających z innymi dorosłymi.
Stwierdzono, że wyższe wykształcenie kobiet zmniejsza prawdopodobieństwo posiadania dzieci.
Co ciekawe, zamożniejsze rodziny mają więcej dzieci w miastach powyżej miliona mieszkańców, podczas gdy biedniejsze rodziny mają więcej dzieci w mniejszych miejscowościach.
Na przykład, biedne rodziny z dziećmi stanowią 58,1% miejscowości poniżej 50 000 mieszkańców, w porównaniu z zaledwie 5,8% w dużych miastach.
Rodziny o wysokich dochodach z dziećmi stanowią 21,4% miejscowości powyżej miliona mieszkańców, w porównaniu z 9,9% w mniejszych miejscowościach.
Co więcej, biedne rodziny z dziećmi w małych miejscowościach częściej posiadają własne gospodarstwa rolne niż rodziny zamożne.
W wyniku badań naukowcy doszli do wniosku , że zamożniejsze pary tracą więcej, gdy rodzi się dziecko, niż te o niższych dochodach.
W końcu czas pracy wysoko opłacanych pracowników jest wart więcej, co oznacza, że tracą więcej, mając dziecko i ponosząc związane z tym koszty. „ Decyzję o rezygnacji z pracy przynoszącej korzyści ekonomiczne na rzecz posiadania i wychowania dziecka należy postrzegać jako utratę kosztów alternatywnych ze względu na alternatywne wykorzystanie czasu ” – argumentują autorzy badania.
Dzieci są „aktywem inwestycyjnym”, więc chęć ich posiadania jest zazwyczaj odwrotnie proporcjonalna do kosztów utrzymania rodziny i bezpośrednio związana z dochodami – argumentują.
Wniosek ten dodatkowo potwierdza fakt, że kobiety odgrywają znaczącą rolę w kształtowaniu dochodów współczesnych rodzin : w co piątej bezdzietnej parze kobiety zarabiają więcej niż mężczyźni. Oczywiste jest, że po urodzeniu dziecka matka często tymczasowo przestaje pracować lub pracuje mniej, co znacząco obniża dobrobyt rodziny.
Co powinien zrobić rząd, aby zwiększyć wskaźnik urodzeń?
Naukowcy nie udzielają odpowiedzi na to pytanie, ale są przekonani, że ich odkrycia mogą wpłynąć na politykę demograficzną. Już teraz wiadomo, że niechęć do posiadania dzieci wśród młodych ludzi wynika przede wszystkim nie z dochodów, ale z chęci zdobycia wykształcenia i pracy zawodowej, a także z preferencji większego komfortu.
Według niektórych ekspertów, kluczowym środkiem zwiększenia wskaźnika urodzeń mogłoby być rozwiązanie problemu mieszkaniowego – gdybyśmy w jakiś sposób pomagali każdej rodzinie z dziećmi w znalezieniu własnego domu, wiele par zdecydowałoby się na posiadanie dziecka, zwłaszcza pierwszego.





